Ćmy – niezwykłe motyle nocy

Ćmy to niezwykłe stworzenia. Niektórych fascynują i zachwycają. U innych wywołują dziwny lęk – i to nawet u tych, którzy podziwiają motyle dzienne. W większości kultur – podobnie jak w naszej – odróżnia się je od reszty motyli nadając im odrębną nazwę. Tymczasem, z naukowego punktu widzenia, nie ma między nimi znaczących różnic. Obie grupy należą do rzędu Lepidoptera (łuskoskrzydłych). Tworzy go ok. 165 tysięcy gatunków, z czego aż 145 tysięcy to właśnie ćmy!

Ćmy są stare. Wyewoluowały około 190 milionów lat temu, w jurze. Gdy po Ziemi kroczyły dinozaury, skrzydełka ciem trzepotały wśród ciemności nocy.

Jak już było tu wspomniane, nie ma sztywnych zasad odróżniającym motyle od ciem. Przyjmuje się, że te pierwsze latają w dzień, podczas gdy ćmy prowadzą nocny tryb życia. Większość motyli dziennych podczas odpoczynku składa skrzydła pionowo nad grzbietem, podczas gdy ćmy układają je równolegle do ciała.

Na białym murze siedzi kosmata ćma o białych skrzydłach ozdobionych czarnymi kropkami.
Szewnica miętówka, podobnie jak większość ciem, podczas spoczynku układa skrzydła równolegle do ciała.

Motyle na ogół posiadają buławkowate czułki, u ciem są one natomiast pierzaste lub nitkowate. Po co ćmom tak niezwykłe czułki? Otóż służą one do wychwytywania cząsteczek zapachowych – feromonów. Samce niektórych gatunków potrafią wyczuć samicę z odległości nawet około 10 km!

Na białej ścianie siedzi brązowa, kosmata ćma z czułkami w kształcie grzebyczków.
Samiec barczatki wilczomleczówki o grzebykowatych czułkach
Na białej ścianie siedzi ciemna, prawie czarna ćma o kosmatych czułkach przypominających dwie szczoteczki.
Nazwa szczotecznicy szarawki pochodzi od jej przypominających szczoteczki podwójnie pierzastych czułków.

Należy jednak pamiętać, że od tych wszystkich reguł są liczne wyjątki!

Na pewno zauważyliście, że wiosenne i letnie noce pełne są oszałamiających zapachów, których nie czujemy w dzień. Niektóre rośliny właśnie nocą otwierają kielichy swych kwiatów i intensywnie pachną. Dlaczego nocą? Bo wtedy latają ćmy, do których skierowane jest to zaproszenie do zapylania. Między innymi wiciokrzew czy tytoń korzystają z ich usług.

Latając nocą, ćmy unikają niebezpieczeństwa ze strony wrogów dziennych owadów – ptaków. Nie znaczy to jednak, że są bezpieczne. Nocne niebo opanowały bowiem nietoperze – a wszystkie występujące w Polsce gatunki są owadożerne. Nie wspominając już o tym, że soczyste gąsienice ciem są chętnie zjadane zarówno przez ptaki, jak i drobne ssaki.

Ćmom zawdzięczamy również jedno z najcenniejszych włókien – jedwab. Tak, tak, jedwab pozyskuje się z kokonów ćmy – jedwabnika morwowego!

Na koniec, chcielibyśmy przedstawić Wam kilka gatunków, który mogą dać pogląd o ogromnym zróżnicowaniu tej grupy owadów.

Fruczak gołąbek Macroglossum stellatarum – ćma aktywna w dzień, mylona czasem z kolibrem, którego przypomina zachowaniem: spija nektar z kielicha kwiatu za pomocą ssawki, unosząc się w powietrzu dzięki bardzo szybkiej pracy skrzydełek.

Przed rosnącym wśród traw różowym kwiatem unosi się niewielki brązowo-czerwony motyl z długą ssawką.
Fruczak gołąbek unosząc się przed kwiatem przypomina kolibra.

Zmierzchnica trupia główka Acherontia atropos – co prawda tylko pojawia się w Polsce, ale jest niezwykle ciekawa pod wieloma względami. Jest największą z występujących u nas ciem, o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do nawet 14 cm. Gdy siedzi na drzewie, idealnie zlewa się z korą – przykład fantastycznego kamuflażu. Z kolei, gdy rozłoży skrzydła, ukazują się żółto-czarne barwy, nasuwające skojarzenia z żądlącymi błonkówkami, dzięki czemu ćma odstrasza drapieżniki. Dodatkowo, zaniepokojona, piszczy wydmuchując powietrze przez trąbkę. Jednak znana jest przede wszystkim z charakterystycznego rysunku czaszki na tułowiu! Co ciekawe, dorosłe zmierzchnice wchodzą czasem do uli pszczoły miodnej i wyjadają miód i nektar, kompletnie przy tym nie niepokojone przez pszczoły. Jak to możliwe? Otóż ćmy wykorzystują tu mechanizm chemicznej mimikry, dzięki której pszczoły nie rozpoznają ich jako intruzów.

Niedźwiedziówka kaja Arctia caja – dorosły owad nie tylko jest jaskrawo ubarwiony (co jest rzadkością wśród ciem, których skrzydła są na ogół w odcieniach bieli, czerni, szarości i brązu), lecz również obie pary skrzydeł tak się różnią, jakby pochodziły od dwóch owadów. Przednie skrzydła są białe w brązowe plamy, tylne zaś: czerwono-pomarańczowe z czarnymi lub ciemnoniebieskimi plamami. Barwy te są ostrzeżeniem dla drapieżników – niedźwiedziówka jest trująca. Rdzawo-czarna gąsienica tego gatunku jest wyjątkowo kosmata – być może stąd wzięła się jej nazwa.

Pluszówka agatka Habrosyne pyritoides – ćma o niezwykle pięknym, unikatowym wzorze na skrzydłach, przypominającym oszlifowany minerał: agat (stąd drugi człon jej polskiej nazwy). Pierwszy wziął się od jej ogólnej „pluszowości”. Pluszówka agatka jest jednym z tych gatunków owadów, których liczebność w ostatnim czasie bardzo spadła (szacuje się, że od lat 70tych XX w. o ponad 60%!) Przyczyn tego spadku jest wiele: od zanieczyszczenia światłem, przez zanik i fragmentację siedlisk, zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby, nadmierne stosowanie pestycydów czy wreszcie zmiany klimatyczne. 

Na brązowej ścianie przysiadła, zlewając się z tłem, brązowa ćma z pięknym wzorem na skrzydłach.
Pluszówka agatka urzeka wzorem na skrzydłach.

Widłogonka siwica Cerura vinula – powiedzieć, że jej gąsienica jest nietuzinkowa, to nic nie powiedzieć. Tłuściutka, zielonobrązowa, długa na około 5 cm, jest niewątpliwie pożądanym przysmakiem dla wielu amatorów owadziego białka. Nie jest jednak bezbronna. Zaatakowana nie tylko wydziela nieprzyjemny zapach, ale potrafi bronić się przed zjedzeniem za pomocą dwóch podobnych do biczy wyrostków z tyłu ciała.

Piórolotkowate (Pterophridae) – ćmy o nietypowym wyglądzie, charakteryzujące się małą głową, smukłym odwłokiem, długimi i cienkimi odnóżami oraz dość niezwykłymi skrzydłami podzielonymi na wcięciami na 2-3 piórka (stąd pochodzi ich nazwa).

Na jasnoszarej ścianie siedzi brązowa ćma z długimi, wąskimi, rozłożonymi na boki skrzydłami.
Piórolotka trudno pomylić z inną ćmą!

Tekst: Katarzyna Śnigórska

Zdjęcia: Agata Jirak-Leszczyńska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *