Nie taki straszny wilk

Nie wiem, czy istnieje zwierzę, które wzbudza tyle emocji co wilk. Wszędzie tam, gdzie zamieszkiwał te same tereny co człowiek, stawał się bohaterem legend, opowieści, wierzeń. Rzym powstał, ponieważ pewna wilczyca wykarmiła dwójkę małych ludzkich dzieci, a pojawienie się wilka przed bitwą uważano w imperium za dobry znak. Według wierzeń nordyckich świat skończy się, gdy ogromny Fenrir pożre Odyna podczas ostatecznej bitwy Ragnarök. Co nie przeszkadza Odynowi podróżować w wilczym towarzystwie Geriego i Frekiego. Za zaćmienia Słońca i księżyca również odpowiedzialne są wilki – przemierzające niebo Sköll i Hati. Rdzenne narody Ameryki Północnej darzyły wilki podziwem. Czuły więź ze zwierzęciem, które podobnie jak oni polował, łączył się w pary, wspólnie z całą rodziną wychowywał potomstwo, dzielił się pożywieniem z członkami grupy. Wierzono, że noszenie wilczej skóry przenosi na wojownika odwagę i moc zwierzęcia. A bliżej domu – wilk w wierzeniach dawnych Słowian był istotą łączącą świat żywych i umarłych. Jego postać przybierał Weles, bóg podziemi.

Duży wilk w puchatej, zimowej sierści na tle drzew i krzewinek o żółtych i czerwonych liściach.
Wilk w Polar Park w Norwegii (fot. J. Dragon)

Również współcześnie wilk niejedno ma oblicze, choćby w literaturze. W bajkach o Czerwonym Kapturku czy o trzech świnkach z zacięciem deweloperskim gra rolę mało sympatycznego typa. Jednak już w „Księdze dżungli” Rudyard’a Kipling’a mały Mowgli przeżył tylko dzięki temu, że przygarnęła go i pokochała wilcza rodzina. Z cudownych opowiadań Jack’a London’a o Dalekiej Północy przebija fascynacja wilkami zaraźliwa dla każdego czytelnika jego książek.

A jaki naprawdę jest wilk? Ani dobry, ani zły. Od tysięcy lat żyje w naszym sąsiedztwie i usiłuje przeżyć w coraz mniej przyjaznym dla niego świecie. Niezależnie od tego, czy wzbudza w nas strach czy podziw, jest niezwykle ważny dla ekosystemów, których jest częścią.

Co nieco o wilku

Wilk należy do rzędu ssaków drapieżnych i rodziny psowatych – to od niego właśnie wywodzą się psy (chociaż patrząc na wiele ras ciężko w to uwierzyć). Wilk to wędrowiec, jego ciało jest przystosowane do długiego, wytrwałego biegu: ma długie kończyny, wąską klatkę piersiową i chudy zad. Charakterystyczny jest puszysty ogon i stosunkowo duża głowa z długim pyskiem oraz bursztynowymi oczami. Brak jest wyraźnych różnic między samcem a samicą z wyjątkiem rozmiarów: dorosłe samce są około 10-20% większe od samic (ważą odpowiednio 40-45 kg i 35 kg). Zimą wilki sprawiają wrażenie większych niż latem, a to przez grubą i puszystą sierść. Dodatkowo latem wilki karmiące szczenięta (zarówno matka, jak i inni członkowie grupy dzielący się pokarmem z maluchami) mogą być bardzo wychudzone. Polskie wilki najczęściej są płowo-beżowe, z ciemniejszym grzbietem i rudym tyłem głowy, przy czym młode są ciemniejsze od dorosłych.

Charakterystyczna dla wilka jest umięśniona szyja z bardzo mocnymi mięśniami łączącymi żuchwę i szczękę. Imponujące zęby połączone z tą siłą to jedyna broń wilka i jednocześnie narzędzie do polowania.

Szarobrązowy wilk biegnący wśród jesiennych traw w lesie
Wilk w Puszczy Dulowskiej (fot. J. Dragon)

Wilki mają świetny węch i słuch, natomiast ich wzrok jest nieco gorszy. Za dnia wilki widzą gorzej niż my, nie dość, że nieostro, to w dodatku są daltonistami – świat ma dla nich odcienie szarości, żółci i niebieskiego. Za to nocą radzą sobie zdecydowanie lepiej od ludzi.

Wilcza wataha to w rzeczywistości grupa rodzinna składająca się najczęściej z pary rodzicielskiej oraz ich dzieci. Czasem znajdzie się tam miejsce dla rodzeństwa jednego z rodziców, natomiast przyłączenie się obcego wilka zdarza się rzadko. Takie rodziny nie są zbyt liczne, w Polsce to średnio 4-6 osobników (choć zdarzają się mniejsze – 2 osobniki – lub większe – nawet 12 osobników). Większe grupy obserwowane są na początku zimy, potem jednak najstarsze potomstwo zostawia rodziców i młodsze rodzeństwo i rusza swoją drogą przemierzając nawet setki kilometrów w poszukiwaniu partnera i wolnego terytorium.

Wbrew dość popularnym wierzeniom w wilczych rodzinach nie ma walki o przywództwo. Para rodzicielska, która pozostaje ze sobą całe życie, to osobniki najbardziej doświadczone i niejako naturalnie kierują aktywnością całej grupy, która składa się najczęściej z ich dzieci.

Szczenięta przychodzą na świat w kwietniu, w norze lub rzadziej naziemnym legowisku. Na początku maluchy (na ogół jest ich 6) są głuche i ślepe, zależne od troskliwej opieki matki i jej mleka. Po 2-3 tygodniach coraz więcej czasu spędzają na zewnątrz, na zmianę bawiąc się i śpiąc. Może się zdarzyć, że samica przenosi lub przeprowadza je do innej nory – jeśli uzna, że stara nie jest bezpieczna, albo gdy ulegnie ona uszkodzeniu. Przez ten okres samiec dokarmia swoją partnerkę, a potem również szczenięta mięsem, które przynosi w żołądku. Gdy młode podrosną częściej zostają pod opieką starszego rodzeństwa, podczas gdy ich rodzice polują. Jednak życie małych wilczków nie jest łatwe. Choroby, pasożyty, niekorzystna pogoda i wiele innych czynników sprawiają, że pierwszy rok przeżywa na ogół mniej niż połowa z nich.

Wilcze terytoria są spore – ok. 205 kmna nizinach, 150 km2 w górach. W ich obrębie wilki codziennie wędrują, polują, odpoczywają. Nory rozrodcze znajdują się najczęściej w centrum terytorium. Drogi często są wykorzystywane do zostawiania śladów zapachowych, będących ostrzeżeniem dla obcych wilków lub informacją dla członków własnej grupy. Są to mocz, rozdrapana ziemia oraz odchody, często w dużej liczbie obserwowane na drogach.

Duża kupa z widoczną sierścią
Wilcze odchody na szlaku turystycznym (fot. K. Śnigórska)

A skoro mowa o odchodach – często można w nich zaobserwować sierść czy kawałki kości. Należą one na ogół do dużych ssaków kopytnych, które stanowią ponad 90% wilczej diety. Uzupełniają ją mniejszymi ssakami: bobrami, zającami, zdarza się też jakiś borsuk. Warto zaznaczyć, że zwierzęta gospodarskie stanowią zaledwie 1-3% masy zjadanego przez wilki pokarmu!

Obgryziona noga łani leżące na śniegu
Duże ssaki kopytne stanowią podstawę wilczej diety (fot. J. Dragon)

Rola wilka w ekosystemach

Choć wilk kojarzony jest przede wszystkim z lasem, odgrywa również bardzo ważną rolę w ekosystemie rolniczym. Choć pierwsze, co przychodzi tu na myśl, to ograniczenie liczebności dużych zwierząt kopytnych, ale tu tak naprawdę kluczowe znaczenie ma dostępność pokarmu. Ważniejszy jest wpływ, jaki obecność wilków ma na zachowanie potencjalnych ofiar. Tam, gdzie wilki występują, ich ulubiona zdobycz, czyli jelenie, muszą mieć się na baczności. Oznacza to, że żerowanie często przerywają by rozejrzeć się po okolicy, wciągnąć w nozdrza powietrze, posłuchać, czy ktoś alby nie skrada się wśród zarośli. Nie dość tego, rzadko zostają w jednym miejscu na dłużej, nawet w obfitującym w pokarm i wodę – lepiej, żeby wilki choć trochę musiały się ich naszukać. Takie zachowanie sprawia, że nawet liczne stada nie ogałacają okolicy z roślinności. Tu skubną, tam skubną, a potem się przemieszczają. Dzięki temu utrzymują się siedliska wykorzystywane przez wiele gatunków mniejszych i większych ssaków, ptaków, gadów, płazów czy bezkręgowców.

Widoczne na pokrytej śniegiem leśnej drodze liczne tropy wilków
Tropy wilczej rodziny (fot. K. Śnigórska)

Badania pokazują, że ofiarą wilków padają najczęściej najsłabsze lub najmniej doświadczone osobniki. Najsilniejszym i najlepiej przystosowanym osobnikom na ogół udaje się uciec – i to one przystępują do rozrodu. Czyni to drapieżnictwo jednym z najważniejszych mechanizmów ewolucji!

Nie dość tego – wiele stworzeń korzysta z wilczej zdobyczy. Chociażby kruki, których obserwacje pokazują, że potrafią one nawet wskazywać wilkom (i innym drapieżnikom) potencjalną zdobycz w nadziei na to, że po udanym polowaniu uda im się chapsnąć smakowity kąsek.

 

Życie w wilczym sąsiedztwie

Wilki w wielu z nas wzbudzają strach. I trudno się dziwić, będąc dzieckiem słuchamy bajek o zjadanych wraz z koszyczkiem i babcią dziewczynkach, a w dorosłym życiu atakują nas nagłówki o krwiożerczych bestiach grasujących gdzie popadnie, ilustrowane zdjęciem okrwawionej, szczerzącej zęby mordy. Dodatkowo, dzięki objęciu tego gatunku ochroną prawie 30 lat temu wilki powróciły w miejsca, gdzie ponad 200 lat ich nie było. Obecnie występują na około 65% powierzchni kraju.

Choć tak naprawdę to wilki bardziej boją się nas niż my ich i unikają spotkań z nami, to tak jak w przypadku każdego zwierzęcia, należy darzyć je respektem i ostrożnością. Osobniki ranne, chore, wystraszone mogą zachować się nieobliczalnie, zwłaszcza jeśli wcześniej zostały oswojone przez dokarmianie lub wychowanie szczenięcia przez człowieka (co niestety wciąż się zdarza). Dlatego i dla ich i dla naszego dobra kluczowe jest zaniechanie takich działań. Nie można dokarmiać wilków! Odnosi się to także do nęcisk przy czatowniach i ambonach. Zwłaszcza mieszkając w pobliżu lasu należy zabezpieczyć resztki żywności (przede wszystkim mięsa i wędlin). Nie powinno się też zostawiać resztek żywności w koszach na terenach leśnych. Wilki szybko się uczą i zaczynają traktować człowieka jako dostarczyciela pożywienia.

Nie należy zabierać wilczych szczeniąt z lasu – nawet, jeśli znajdziemy chore, osłabione szczenię, należy je sfotografować, zaznaczyć pozycję i przesłać informację do właściwej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i do Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”.

Przez tysiące lat my i wilki byliśmy sąsiadami. Las bez wilka nie jest tym samym lasem. Dobrze jest wiedzieć, że pod osłoną nocy pomyka tam Szary Brat, nawet jeśli rzadko nam się pokazuje.   

Tekst: Katarzyna Śnigórska

Literatura:

Kowalczyk R., Kołodziej-Sobocińska M., Wójcik J.M. 2025. Ssaki Polski drapieżne i parzystokopytne. Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk, Białowieża

Wajrak A. 2015. Wilki. Agora

Stowarzyszenie dla Natury – Wilk https://www.polskiwilk.org.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *