Funkcjonując w obecnym świecie, pełnym ciągłej gonitwy, nadmiaru bodźców, wszechobecnej technologii, każdy z nas odczuwa potrzebę wyłączenia się choć na krótką chwilę. Czasem mówimy, że cisza to nasz najlepszy przyjaciel. Niejednokrotnie złapaliśmy się na tym, że odsuwamy od siebie emocje związane z przeżywaniem czegoś spłycając odbiór. Dlaczego tak się dzieje? Czy przyczyną może być potrzeba zdystansowania się od pewnych spraw? Czy może coś innego nas pochłania w większy sposób? Przyczyn z pewnością jest wiele. Z psychologicznego punktu widzenia czasem wiąże się to ze strachem przed przeżywaniem czegoś głęboko, wybieramy więc powierzchowne odczuwanie. A przecież otoczenie daje nam miliony podstaw do zastanowienia się nad czymś, do małych zachwytów nawet nad kroplą wody na liściu połyskującą w promieniach słońca. W niniejszym tekście pochylimy się nad zagadnieniem dość szeroko pojętego poznawania krajobrazu poprzez tworzenie pamiętników wrażeniowych. Pamiętnik wrażeniowy ma za zadanie uchwycić nasze emocje, skojarzenia, pomóc utrwalić w pamięci przeżycia.
Chcąc poznawać krajobraz można wykorzystywać naprawdę wiele metod. Jedną z nich jest metoda wnętrz i jednostek architektoniczno-krajobrazowych, która powstała w krakowskiej szkole architektury krajobrazu z prof. Januszem Bogdanowskim na czele. Wnętrze architektoniczno-krajobrazowe, nawet te przyrodnicze, można identyfikować wyróżniając w nim następujące elementy:
– podłoga (nawierzchnia placu, tafla jeziora, polana),
– ściany (elewacje budynków, ściana zwartego drzewostanu)
– sklepienie (niebo, korony drzew)
– elementy wolnostojące (pomniki, pojedyncze drzewa).
Innymi teoretykami postrzegania przestrzeni byli Kevin Lynch i Kazimierz Wejchert. Teoria Lyncha mówi o tworzeniu map mentalnych, gdzie w procesie odbierania i zapamiętywania przestrzeni wyróżnia się drogę, krawędź, węzeł, rejon i punkt orientacyjny. Kazimierz Wejchert w swojej teorii zakładał tworzenie krzywej wrażeń, czyli graficznego przedstawiania doznań emocjonalnych podczas przebywanej trasy. Do analizy wykorzystać należy stopień różnorodności krajobrazu, poziom dewastacji, nasycenie infrastrukturą oraz harmonię kompozycji.
Obserwując przestrzeń nasz wzrok automatycznie zwraca się ku punktom i fragmentom widoków, które ściągają na siebie uwagę. Mówiąc o postrzeganiu krajobrazu należy podkreślić wagę walorów widokowych miejsc, a także pewnego rodzaju klasyfikacji. Możemy wyróżnić punkty widokowe, ciągowi widokowe, płaszczyzny widokowe, osie widokowe oraz przedpola widokowe. Ponadto określa się elementy kształtujące krajobraz, takie jak akcenty, przedpola ekspozycji, dominanty, subdominanty.
Obserwując przestrzeń możemy wykorzystywać ekspozycję czynną, czyli obserwację dokładnie z miejsca widokowego na otoczenie, jak również ekspozycję bierną, która działa odwrotnie – zastanawiamy się, jak dane miejsce lub obiekt jest widoczny z otaczającej przestrzeni. Ekspozycja bierna występuje, gdy obserwujemy dany obiekt czy konkretny obszar niejako „z zewnątrz”.
Bardzo często zdarza nam się wykorzystywać projekcję krajobrazu, co odbywa się poprzez odwzorowywanie przestrzeni w postaci filmu, zdjęcia, rysunku itp. To dokumentowanie tego, co obserwujemy ma kluczowy udział w utrwalaniu naszych wizji, wrażeń, nawet uczuć. Lubimy wracać wspomnieniami do miejsc i rzeczy, które były dla nas ważne. Niestety wiele obrazów, które stworzyliśmy tylko naszymi oczami patrząc na coś z czasem zaciera się w naszej pamięci, dlatego dokumentowanie odwiedzanych miejsc staje się tym ważniejsze. Widząc fotografię ukochanego miejsca od razu przenosimy się myślami do czasu, gdzie dobrze spędziliśmy czas przypominając sobie te ulotne chwile. Nie muszą to być profesjonalne fotografie i filmy, nawet te amatorskie zdjęcia i proste szkice pozwalają uchwycić to, co istotne. To tworzy nasz pamiętnik wrażeniowy. Pamiętajmy, że to co chcemy utrwalić ma być przede wszystkim naszym spojrzeniem na coś, nie wszystko musi być wiernie odwzorowane w szczegółach, nie wszystko musi być zrozumiane przez innych. Przecież każdy widzi świat trochę inaczej.
W życiu nieustannie korzystamy z naszych zmysłów. To dzięki nim rozpoznajemy kolory, odczuwamy zapachy, słyszymy dźwięki, wyczuwamy faktury i temperaturę różnych powierzchni czy dostrzegamy zmieniające się światło. Ten proces nazywany jest percepcją sensoryczną – jest to sposób, w jaki nasz mózg odbiera, przetwarza i interpretuje bodźce docierające z otoczenia. W kontekście krajobrazu sensoryka pozwala spojrzeć na przestrzeń znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat tego, co widzimy. Uważna obserwacja angażująca wszystkie zmysły sprawia, że lepiej rozumiemy otoczenie, dostrzegamy jego zmienność i bogactwo.
Barwy często decydują o pierwszym wrażeniu związanym z danym miejscem. Zieleń lasów kojarzy się ze spokojem i odpoczynkiem, błękit nieba i wody daje poczucie przestrzeni, natomiast ciepłe odcienie pól uprawnych czy jesiennych liści budują atmosferę przytulności, wyciszenia. Intensywne kolory często pobudzają nasz wzrok, te bardziej stonowane tworzą harmonijną aurę. Kolory w krajobrazie są zmienne. Wśród czynników należy wskazać zmienność pór roku, pory dnia czy choćby kąt padania światła.
Linie i kształty są jednym z podstawowych elementów kompozycji krajobrazu. Ich układ decyduje o tym, czy krajobraz wydaje się harmonijny, uporządkowany czy dynamiczny. Kształty mogą być geometryczne (typowe dla zabudowy, pól uprawnych czy współczesnej infrastruktury) lub organiczne, swobodne (charakterystyczne dla środowiska naturalnego). Warto zwrócić uwagę na mniejszą skalę krajobrazu i jego elementy dostrzegając faktury. Z łatwością możemy za pomocą dotyku określić gładką powierzchnię kamienia, szorstką korę drzewa, miękki mech, sypki piasek. Ważną rolę odgrywają kontrasty. Mogą mieć charakter kolorystyczny, ale także przestrzenny lub materiałowy.
Istnieje pojęcie krajobrazu dźwiękowego, który tworzy m.in. śpiew ptaków, szum drzew, płynący potok, ale też rozmowy ludzi czy dźwięk pojazdów. Świadome wsłuchiwanie się w otoczenie pozwala dostrzec elementy, które często umykają naszej uwadze. Czasami zamknięcie oczu i skupienie się wyłącznie na słuchu pozwala odkryć krajobraz w zupełnie nowy sposób.
Mówiąc o sensoryce nie sposób pominąć zmysłu węchu. Po letnim deszczu intensywniej wyczuwamy wilgotną ziemię, wiosną pojawia się zapach kwitnących roślin. To właśnie zapachy często sprawiają, że dane miejsce pozostaje w naszej pamięci na długo.
Kończąc chcemy zachęcić Was do stworzenia pamiętnika wrażeniowego. Takie ćwiczenie rozwija spostrzegawczość oraz uczy świadomego odbierania otoczenia wszystkimi zmysłami. Podczas spaceru (w lesie, w górach, w mieście) zadaj sobie kilka pytań:
Jakie słyszysz dźwięki?
Jakie kolory dominują w krajobrazie?
Czy możesz zidentyfikować dominantę krajobrazową?
Co sprawia, że ten widok jest wyjątkowy?
Współczesne tempo życia sprawia, że coraz rzadziej zatrzymujemy się, aby naprawdę dostrzec otaczający nas krajobraz. Przemieszczamy się z miejsca na miejsce, często nie zwracając uwagi na to, co znajduje się dookoła. Wokół nas jest mnóstwo elementów krajobrazu, które zasługują na uwagę, a my również powinniśmy starać się odbierać przestrzeń trochę bardziej. A więc – patrzmy na świat uważniej!
Tekst, rysunki i zdjęcia: Paulina Morawska
Bibliografia:
J. Bogdanowski, Metoda jednostek i wnętrz architektoniczno-krajobrazowych (JARK- -WAK) w studiach i projektowaniu, Politechnika Krakowska. Kraków, 1999.
K. Lynch, The Image of the City, Cambridge Mass 1960.
K. Wejchert, Elementy kompozycji urbanistycznej, Warszawa 1974.
„Krajobraz: charakterystyka, kształtowanie i ochrona / [teksty: Joanna Bebak, Piotr Buglewicz, Szymon Jasiński, Katarzyna Majewska, Krzysztof Musiał, Fabian Pawlik, Magdalena Sekuła]. – Kraków: Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, 2023.
https://www.integracjasensoryczna.pl/1_7_integracja-sensoryczna.html [dostęp 27.07.2026].
